Jacek Liziniewicz

Dodano: 22/03/2017 - numer 1680 - 22.03.2017
Nie ma wątpliwości, że Donaldem Tuskiem powinna się zająć prokuratura. „Prezydent Europy” przez wiele lat przyzwalał na patologię w naszym kraju. Jest oczywiste, że wiedział o aferze Amber Gold i swoją bezczynnością umożliwił okradanie tysięcy Polaków na łączną kwotę 851 mln zł. To on przyzwolił na prywatyzację firmy Ciech, na której skarb państwa, czyli my wszyscy, stracił kilkaset milionów złotych. Wreszcie to Donald Tusk odpowiada osobiście za sposób wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Niemożliwe jest, aby przy tej okazji premier seriami popełniał błędy. Nikt, kto ma cień doświadczenia urzędniczego, nie zachowałby się aż tak idiotycznie, by dobrowolnie zgodzić się na dyktat Rosji w śledztwie smoleńskim. Było to świadome działanie. Dlatego dziś nie powinniśmy się zastanawiać, czy Donald Tusk stanie przed sądem, lecz kiedy to się stanie. Mam nadzieję, że szybko, a „król Europy” nie będzie próbował żadnych sztuczek. Wszak w Unii Europejskiej wszyscy jesteśmy równi. Czekam, aby były premier stanął w prawdzie i odpowiedział na zarzuty. Nie wierzę, że będzie w stanie je odrzucić, więc już dziś wołam za Komitetem Obrony Demokracji: Będziesz siedział!
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze