Nowe otwarcie

numer 1684 - 27.03.2017

Z prof. dr. hab. Jakubem Lewickim, specjalistą w zakresie historii i konserwacji architektury XIX i XX wieku, twórcą nowego profilu kształcenia łączącego ochronę zabytków i ochronę przyrody, następcą Barbary Jezierskiej na stanowisku mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków rozmawia Janusz Sujecki.

22 marca objął Pan stanowisko mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków po dymisji Barbary Jezierskiej, nazwanej przez społeczników konserwatorem zawiedzionych nadziei. Co zamierza Pan zrobić jako obecny adresat niespełnionych postulatów i oczekiwań dotyczących ochrony zabytków?

Planuję wielkie otwarcie. Urząd ma chronić zabytki i być przyjaznym dla administracji rządowej, samorządowej, użytkowników zabytków oraz innych urzędów konserwatorskich.

Poprzednim konserwatorom zarzucano głównie blokowanie wpisów do rejestru zabytków. Co zamierza Pan zmienić w tej dziedzinie?

Radykalnej zmianie ulegnie praktyka związana z wpisami do rejestru, ale także innymi formami ochrony prawnej i ochrony obszarowej.

Natężenie ruchu inwestycyjnego powoduje, że zabytki Warszawy od wielu lat należą do grupy szczególnie zagrożonych. Czy miłośnicy stołecznych pamiątek mogą być spokojni o ich przyszłość?

Przejawem nowego otwarcia będzie współpraca ze stołecznym konserwatorem zabytków w dziedzinie rzeczywistej ochrony zabytków. Planuję rozmawiać ze stołecznym konserwatorem zabytków, a nie obrzucać się oskarżeniami i pismami.

Jak ocenia Pan sytuację zabytków na obszarze woj



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama