​Coraz lepsze prognozy dla gospodarki

RATINGI \ Pomimo niezliczonych zaklęć opozycji dane gospodarcze płynące z rynku są bardzo dobre. Spada bezrobocie, budżet ma nadwyżkę, a zadłużenie wyhamowuje. Doceniają to kolejne instytucje krajowe i zagraniczne, podnosząc perspektywy rozwoju dla Polski.
Spadek tempa inwestycji i spadek PKB to są fakty płynące z gospodarki – grzmiał w styczniu br. w TVP Jan Grabiec z PO. Z kolei „na wszystkim znający się” salonowy etyk i zaciekły przeciwnik rządu Jan Hartman na swoim blogu we wpisie „Dlaczego PiS wkrótce upadnie” z października 2016 r. wieścił, że osłabienie złotego, wzrost kosztów importu, upadek giełdy, odpływ inwestycji z Polski, rosnący dług wewnętrzny i zewnętrzny spowodują kryzys gospodarczy i wzrost cen.
Po opublikowanych ostatnio danych ekonomicznych powyższe opinie, jakże charakterystyczne dla opozycji, brzmią – delikatnie rzecz ujmując – groteskowo. Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych podało właśnie, że wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce, w marcu wzrósł w Polsce o 1,7 pkt wobec lutego, co oznacza trzeci miesiąc wzrostu z rzędu. Inne dane płynące z rynku też są imponujące: pierwszy raz od wielu miesięcy wzrost zadłużenia skarbu państwa mocno wyhamował, bezrobocie spada do minimalnych wielkości, budżet kraju drugi miesiąc z rzędu notuje nadwyżkę, a saldo bilansu handlowego Polski w styczniu było najwyższe w historii.
Doceniają to agencje ratingowe. Jedna z największych – Moody’s – podwyższyła w poniedziałek szacunek PKB dla Polski na 2017 r. do 3,2 proc. rok do roku z 2,9 proc. prognozowanych w styczniu. Według agencji wzrostowi gospodarczemu w naszym kraju będzie sprzyjała rosnąca konsumpcja prywatna, która odpowiada za ok. 60 proc. polskiego PKB i wzmacnia popyt wewnętrzny. Moody’s zwraca też uwagę na szybszy, niż oczekiwano, spadek bezrobocia w lutym br., na wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw i „solidne przyrosty” wydajności pracy od 2015 r. Na prognozowany wzrost PKB – według agencji – wpłyną też zwiększenie inwestycji w 2017 r. z wykorzystaniem funduszy unijnych, dalsza poprawa na rynku pracy oraz mocniejszy popyt zewnętrzny.
– To efekt polityki rządu PiS-u oraz synergii pomiędzy przedsiębiorcami a tym, co robi rząd – skomentował nowy rating Moody’s rzecznik rządu Rafał Bochenek.
Jeszcze odważniej wypowiada się wicepremier Mateusz Morawiecki. Według niego ocena perspektyw polskiej gospodarki ze strony Moody’s jest zbyt ostrożna, a wzrost będzie jeszcze wyższy. – Pomimo istniejących ryzyk oraz utrzymującej się niepewności, których źródła znajdują się w znacznym stopniu poza Polską, ocena perspektyw polskiej gospodarki jest zbyt ostrożna – mówi Morawiecki. – Oczekujemy, że wzrost gospodarczy osiągnie poziom zakładany w dokumentach rządowych. Polska gospodarka jest stabilna i dzięki działaniom rządu wchodzi na ścieżkę trwałego wzrostu. Zauważają to nie tylko eksperci, ale także zwykli Polacy, którzy poprawę warunków życia odczuwają na co dzień – zauważa wicepremier.
Ustawa budżetowa zakłada wzrost PKB o 3,6 proc. Ostatnio Narodowy Bank Polski podniósł prognozę wzrostu PKB do 3,7 proc.
 
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze