Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Służby a burza w łódzkim ratuszu

Dodano: 31/03/2017 - numer 1688 - 31.03.2017
PRL \ Po tekście „Gazety Polskiej” ujawniającym związki wiceprezydenta Łodzi Ireneusza Jabłońskiego z wywiadem Służby Bezpieczeństwa jego przełożona Hanna Zdanowska odwołała go z urzędu. Prezydent stwierdziła, że dotąd nie znała ujawnionych faktów, Jabłoński z kolei twierdził, że o pracy w wywiadzie PRL-u ją informował.
„Gazeta Polska” ujawniła odtajnione niedawno materiały ze zbioru zastrzeżonego, z których wynika, że Ireneusz Jabłoński w 1988 r. zgłosił się do pracy w wywiadzie Służby Bezpieczeństwa PRL w pionie tzw. nielegałów – funkcjonariuszy wywiadu nielegalnie przerzucanych w celach szpiegowskich na teren obcego państwa. Przechodził specjalistyczne szkolenie na funkcjonariusza pionu „nielegałów”, który obsadzali jedynie szczególnie uzdolnieni funkcjonariusze. Od początku w SB wysoko oceniano predyspozycje Jabłońskiego. Z czasem zaczą? pobiera? etatowe wynagrodzenie m?odszego inspektora tej s?u?by. Akta jego sprawy urywaj? si? w?momencie, gdy po 1989 r. zosta?y przekazane UOP-owi. Nie wiadomo, czy p??niej s?u?by wykorzystywa?y go w?roli ?nielega?a?.
ł pobierać etatowe wynagrodzenie młodszego inspektora tej służby. Akta jego sprawy urywają się w momencie, gdy po 1989 r. zostały przekazane UOP-owi. Nie wiadomo, czy później służby wykorzystywały go w roli „nielegała”.
W świat polityki Ireneusz Jabłoński wkroczył na początku lat 90. Znalazł się w szeregach Unii Polityki Realnej. Po pewnym czasie w formacji tej doszło do rozłamu. Secesjoniści opuścili partię, odnosząc niepowodzenie przy próbie jej przejęcia. Tłem konfliktu był sprzeciw wobec lustracji występującej grupy, do której należał właśnie Jabłoński. Przypomniał te fakty dziennikarz Maciej Walaszczyk, który zajmował się historią partii.
W środę Hanna Zdanowska ogłosiła, że zrywa współpracę z Ireneuszem Jabłońskim. „Ujawnione informacje są dla mnie dużym zaskoczeniem. Nie wiedziałam o skali zaangażowania wiceprezydenta Ireneusza Jabłońskiego w działalność tajnych służb PRL. Po tym, czego dziś się dowiedziałam, nasza współpraca nie jest możliwa” – podała w oświadczeniu przesłanym mediom.
Na to oświadczenie zareagowało PiS, które uznało deklarację prezydent za niejasną. Dlatego PiS domaga się wyjaśnienia, czy prezydent Łodzi wiedziała, że jej zastępca pracował w przeszłości dla SB. W czwartek głos zabrał Ireneusz Jabłoński, który stwierdził, że informował o pracy w wywiadzie cywilnym PRL-u swoją przełożoną przed powołaniem go na stanowisko wiceprezydenta. Jabłoński podkreślił, że jedyną jego motywacją do podjęcia pracy w wywiadzie
PRL-u był patriotyzm.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze