Bezkrólewie u worów w zakonie

ROSJA \ GORSI OD KAMORRY

Mają swój kodeks, rytuały i sądy. Charakterystyczne części ubioru, tatuaże i żargon, którym się posługują. Wory w zakonie, czyli rosyjskie zorganizowane podziemie przestępcze. Przez wielu uważane za groźniejsze i okrutniejsze od włoskiej kamorry czy nowojorskiej mafii. Koniec lat 20. ubiegłego wieku. W sowieckich obozach pracy wśród odbywających kary kryminalistów powstaje swoiste bractwo: wory w zakonie. Tłumacząc z rosyjskiego dosłownie: „złodzieje w prawie”. Czyli przestępcy rządzący się własnym, bardzo surowym kodeksem honorowym. To najbardziej hermetyczna i najtrudniejsza do rozpracowania część kryminalnego światka. Nawet Stalin nie zdołał ich zniszczyć. Policja i służby mogą co najwyżej próbować utrudnić im życie, tak jak robią to w ostatnich miesiącach. Błatna arystokracja
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze