Marsz żywej pamięci

PAMIĘĆ I MODLITWA \ X KATYŃSKI MARSZ CIENI

numer 1691 - 04.04.2017Kościół

„W Twoje ramiona oddajemy wszystkich zamordowanych na Wschodzie. Z żywą wiarą w świętych obcowanie, prosimy Cię, Matko, przygarnij ich i oddaj Twojemu Synowi. Matko Bolesna, pocieszaj tych, których serca jeszcze krwawią po stracie Najbliższych” – brzmi tekst modlitwy ułożonej przez ks. Peszkowskiego.
Od dziesięciu już lat ulice Warszawy przemierza Katyński Marsz Cieni. W ten sposób ok. 400 rekonstruktorów oddaje hołd 22 tys. polskich jeńców wojennych zamordowanych przez sowieckie NKWD w Katyniu, Charkowie, Twerze, Bykowni, Miednoje oraz w innych miejscach na Wschodzie. – Pamiętamy o tych, którzy byli wierni Polsce, którym strzelano w tył głowy tylko dlatego, że służyli ojczyźnie. Wydobyte z katyńskich dołów guziki, klucze do domów, zapiski, listy czy medaliki są wymownym świadectwem ich niezłomności. Pamiętajmy o bohaterach, których patronką jest Zwycięska Matka Boża Kozielska, wiernych do końca najważniejszym dla nas hasłom: „Bóg, Honor, Ojczyzna” – mówił narrator, rozpoczynając X Katyński Marsz Cieni, który w milczeniu przeszedł w niedzielę ulicami Warszawy.
Atak i niewola
Podczas marszu przypominano historyczne fakty i czytano wspomnienia polskich oficerów. 17 września o godz. 6 rano, bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny, wojska sowieckie zaatakowały Polskę. Propaganda radziecka określała agresję na Polskę jako „wyprawę wyzwoleńczą” w obronie ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi.
Od samego początku walk Armia Czerwona dokonywała wielu zbrodni, mordując jeńców i ludność cywilną. Ocenia się, że ich ofiarą padło ok. 2,5 tys. żołnierzy polskich i policjantów oraz kilkuset cywilów. Ponieważ Sowieci uznali, że państwo polskie faktycznie już nie istnieje, unieważniono wcześniejsze traktaty o nieagresji oraz odmawiano wziętym do niewoli polskim żołnierzom statusu jeńców wojennych.
W dniu 18 września 1939 r. por. Paweł Brus napisał: „O godzinie 7.00 rozbrojenie 700 ludzi (policjantów). Było widać płacz. Karabiny i browningi na jedną kupę składane. Wiadomość od oficera rosyjskiego, że pójdziemy do niewoli. Głęboko przeżywam to nieszczęście polskiego narodu, który po 21 latach znów traci swą niepodległość. Czuję się złamany tragedią narodu, jak też własnym losem i rodziny”.
Szacuje się, że do niewoli trafiło ok. 250 tys. żołnierzy WP, Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariuszy Policji Państwowej, Straży Granicznej i Straży Więziennej, urzędników państwowych i kapelanów, którzy wbrew konwencjom międzynarodowym, zamiast siłom zbrojnym przeciwnika zostali przekazani NKWD, czyli sowieckiej służbie bezpieczeństwa.
Nierokujący poprawy wrogowie władzy radzieckiej
5 marca 1940 r. Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRS Ławrientij Beria skierował do Józefa Stalina notatkę nr 794/B, w której zaznaczył, że polscy jeńcy wojenni i uwięzieni na Białorusi Zachodniej i Ukrainie stanowią zdeklarowanych i nierokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej. Ponadto Beria stwierdził, że NKWD uważa za uzasadnione rozstrzelanie 14,7 tys. jeńców i 12 tys. więźniów, bez wzywania skazanych, bez przedstawiania im zarzutów, bez decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia.
Wśród zamordowanych było 13 generałów: Leon Billewicz, Bronisław Bohatyrewicz, Stanisław Haller, Aleksander Kowalewski, Henryk Minkiewicz, Kazimierz Orlik-Łukoski, Konstanty Plisowski, Franciszek Sikorski, Leonard Skierski, Piotr Skuratowicz, Mieczysław Smorawiński, Władysław Jędrzejewski, Rudolf Prich i pierwszy kontradmirał – Xawery Czernicki.
22 kwietnia 1940 r



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Wróblewski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama