Psucie prawa kosztem polskiego przedsiębiorcy

numer 1691 - 04.04.2017Wywiad

WYWIAD Z PIOTREM KAMIŃSKIM, WICEPREZYDENTEM PRACODAWCÓW RP, CZŁONKIEM KOMISJI NADZORU AUDYTOWEGO PRZY MINISTERSTWIE FINANSÓW, ROZMAWIA MACIEJ PAWLAK
Najnowsza poprawka Ministerstwa Finansów do projektu ustawy o biegłych rewidentach i rynku audytorskim wprowadza całkowity zakaz nabywania usług od audytora w wypadku banków czy spółek giełdowych. Może to negatywnie się odbić na polskiej giełdzie, szczególnie w przeddzień batalii o pozyskanie sympatii społecznej i przekonanie przedsiębiorców do nowych propozycji emerytalnych dotyczących III filara.
W „Gazecie Polskiej Codziennie” ukazał się Pana felieton „Lobbingowy dokręt czy przekręt”, w którym opisywał Pan prace nad ustawą o biegłych rewidentach i rynku audytorskim. Temat wydaje się przeznaczony dla specjalistów z rynku kapitałowego, czemu miałby dotyczyć większej grupy zainteresowanych?
W gospodarce zmiany regulacyjne mogą mieć bardzo duże konsekwencje, stąd moja troska dotycząca tej ustawy. Jako były prezes Rady Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie uważam wspólnie ze środowiskiem biegłych rewidentów, że forsowane od kilku tygodni propozycje zbyt restrykcyjnych regulacji będą bardzo złe dla polskich spó­łek i polskiej giełdy, a przez to dla wszystkich Polaków.
O co tak naprawdę chodzi w całym zamieszaniu wokół ustawy?
Wydawać by się mogło, że to pięcio- lub nawet sześciorzędna sprawa białych kołnierzyków. Ale tu chodzi o reputację Polski jako miejsca, które ma przyciągać kapitał ze świata, a także instytucje finansowe i unijne w związku z brexitem. Chodzi też o polską rację stanu, jaką jest wzmacnianie polskiego rynku kapitałowego, który już dzisiaj odgrywa ważną rolę w przyspieszeniu polskiej gospodarki i realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Tymczasem ignoruje się ekspertów i idzie w kierunku najbardziej restrykcyjnego prawa w Unii pod sztandarem źle używanego hasła „patriotyzm gospodarczy”. Niestety trudno oprzeć się wrażeniu, że na naszych oczach dochodzi do psucia prawa w wyniku lobbowania przez część firm doradczych, szczególnie doradców podatkowych, swojego interesu kosztem polskiego przedsiębiorcy.
Co oznacza najnowsza autopoprawka do tej ustawy przygotowana przez Ministerstwo Finansów?
W zasadzie spełnia ona oczekiwania wyłącznie grupy zawodowej, której teoretycznie ta ustawa nie powinna dotyczyć, czyli doradców podatkowych, a nie audytorów. Spowoduje to, że na przykład banki czy spółki giełdowe napotkają duże trudności. Chodzi bowiem o to, że wprowadzony zostanie przepis całkowitego zakazu nabywania usług od audytora w wypadku tych firm. Jeśli tak się ostatecznie stanie, oznaczać to będzie praktycznie niemożność sporządzenia prospektu emisyjnego, gdy współpraca z audytorem i jego dodatkowe usługi związane ze sporządzaniem prospektu są niezbędne. Na przykład audytor zwykle wydaje tzw. comfort letter. Jest to procedura, w której audytor dla banku oferującego akcje danej spółki pot­wierdza kwestie finansowe zawarte w prospekcie



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się