​Czeska furtka dla polskiego węgla

numer 1707 - 24.04.2017Gospodarka

GÓRNICTWO Czesi przestają wydobywać węgiel. Dwie kopalnie skończą fedrować w przyszłym roku, a OKD, jedyna czeska spółka górnicza, w 2023 r. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski jest przekonany, że to kolejna szansa dla polskiego górnictwa, by zwiększyć sprzedaż.

Jego przewidywania potwierdzają najnowsze dane Eurostatu. W ubiegłym roku eksport polskiego węgla do Czech wzrósł do 2,84 mln ton, z 2,66 mln ton w 2015 r., a nasi południowi sąsiedzi stali się najważniejszym importerem węgla z Polski, wyprzedzając Niemcy zajmujące od lat pierwszą pozycję. Z danych Węglokoksu wynika, że na rynkach czeskim i niemieckim spółka regularnie uzyskuje ceny wyższe od krajowych.

Jest też nadzieja, że przejmiemy klientów czeskich kopalń. Do tej pory Czesi najwięcej węgla eksportowali na Słowację (1,1 mln ton), do Austrii (0,86 mln ton) oraz – co ciekawe – do Polski (0,54 mln ton). Głównymi odbiorcami węgla z OKD są takie firmy, jak CEZ, Tauron i ArcelorMittal, a to przecież spółki, które współpracują też z naszym górnictwem. Polska Grupa Górnicza widzi tu swoją szansę, bo nowy rynek otwiera się dokładnie za miedzą. Spółka nie będzie już eksportowała węgla drogą morską, bo to nieopłacalne. Nasz węgiel trafiał m.in. do Danii, a nawet do Maroka. Jak podkreśla prezes PGG Tomasz Rogala, największa polska spółka górnicza chce się skupić na rynku krajowym, a eksportować zamierza tylko na taką odległość, gdzie mamy rentę geograficzną, czyli maksymalnie na odległość do 600 km od kopalń.

Jastrzębska Spółka Węglowa liczy na wzrostową tendencję w eksporcie węgla koksowego do Czech, która wyraźnie zaznaczyła się w ostatnich sześciu latach. JSW jest największym producentem wysokiej jakości węgla koksowego hard i znaczącym producentem koksu w Unii Europejskiej. Głównymi odbiorcami tych produktów są właśnie Czechy, a także Niemcy, Austria, Słowacja i Włochy. 

Czeskie kłopoty z węglem to też szansa na odbudowanie pozycji PKP Cargo w tym regionie. W 2015 r. polska spółka kupiła 80 proc. akcji czeskiej spółki Advanced World Transport (AWT), których właścicielem byli Zdeněk Bakala oraz The Bakala Trust. Czeski miliarder pozbył się też akcji NWR Resources, właściciela OKD, kiedy górnicza spółka popadła w tarapaty finansowe. Z powodu problemów AWT z odzyskaniem należności od OKD Grupa PKP Cargo zanotowała dużą stratę. Dlatego minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk skrytykował czeskie zakupy PKP Cargo. Teraz przyszedł czas odrabiania tych strat. PKP Cargo dostarcza do Czech polski węgiel, a ponieważ do AWT należą tam bocznice kolejowe, właśnie ta spółka odbiera go i rozwozi do klientów. AWT rozwija też działalność. Pod koniec ub.r. AWT otrzymała dotację UE. To największe w historii spółki dofinansowanie będzie przeznaczone na modernizację terminalu w Ostrawie-Paskowie, który w przyszłości ma odgrywać główną rolę w logistycznym trójkącie Adriatyk-Bałtyk-Morze Północne.

 
Autor: Mariusz Andrzej Urbanke



reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama