fot. Witwicki A/Gazeta Polska

Rosyjskie bombowce u wybrzeży USA

​BEZPIECZEŃSTWO \ Putin prowokuje Stany Zjednoczone

numer 1707 - 24.04.2017Świat

Jak poinformowały w weekend władze Pentagonu, w ciągu minionego tygodnia rosyjskie samoloty czterokrotnie niebezpiecznie zbliżyły się do granic Stanów Zjednoczonych w pobliżu Alaski. To pierwsze tego typu incydenty od dwóch lat.

Z informacji Pentagonu wynika, że incydenty dotyczyły rosyjskich samolotów patrolowych dalekiego rozpoznania IŁ-38 oraz bombowców Tu-95. Najpierw w ub. poniedziałek amerykańskie myśliwce  F-22 Raptor zostały poderwane, gdy dwa rosyjskie bombowce wleciały w strefę obrony powietrznej USA w okolicach wyspy Kodiak w pobliżu Alaski. Samoloty Stanów Zjednoczonych przez ok. 12 min eskortowały bombowce, które po tym czasie skierowały się w stronę rosyjskiej bazy znajdującej się na wschodzie kraju. W pozostałych trzech wypadkach poruszanie się rosyjskich samolotów było pilnie strzeżone przez amerykańską wojskową wieżę kontroli lotów.

Chociaż amerykańskie media są zgodne, że takie zachowanie Kremla jest prowokacją i dowodem na złe relacje Waszyngtonu z Moskwą, to jednak Biały Dom nie poinformował, w jaki sposób im się przeciwstawi. Na razie podał jedynie, że przygląda się sytuacji



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama