Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Studia nie gwarantują posady

Dodano: 08/05/2017 - numer 1717 - 08.05.2017
PRACA \ Czas matur to dobra okazja, żeby poważnie zastanowić się nad przyszłą karierą zawodową.
Trzeba jednak pamiętać, że na rynku pracy w Polsce minęły już czasy, w których ukończenie studiów
gwarantowało angaż u pracodawcy – przekonują eksperci firmy Work Service.
Dla ponad 280 tys. maturzystów, którzy rozpoczęli właśnie egzaminy dojrzałości, najbliższe dni będą dużym wyzwaniem. Każdy chce zdać jak najlepiej, bo dobry wynik może otworzyć drzwi na wymarzony kierunek studiów, co w przyszłości ma  zapewnić dobrą i dochodową pracę.
Jednak nie wszystkim pracownikom zdobyte wykształcenie pozwoliło skutecznie zaistnieć na rynku pracy. Jak pokazują najnowsze badania największej polskiej firmy rekrutacyjnej Work Service, kariera zawodowa prawie połowy osób wcale nie jest związana z ich wyższym lub zawodowym wykształceniem. Blisko 49 proc. badanych nie pracuje na stanowisku związanym z kierunkiem, który ukończyło.
– To dlatego, że wybierając kierunek edukacji, wielu młodych kieruje się panującymi aktualnie trendami, a nie realiami rynku. W efekcie wpadają w ślepy zaułek i muszą się przebranżowić oraz szukać innej drogi zawodowej, żeby znaleźć satysfakcjonującą ich pracę. Duża grupa maturzystów, przystępując do egzaminu dojrzałości, nie ma świadomości, jakie są warunki na rynku. Wydaje się im, że po ukończeniu studiów pracodawcy sami się o nich upomną. Niestety, rzeczywistość brutalnie weryfikuje to przeświadczenie. Dlatego odpowiedni wybór kierunku studiów i uczelni to niezwykle ważna decyzja, którą muszą podjąć młodzi ludzie – komentuje Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service.
Problemem jest nie tylko zły wybór kierunku studiów, lecz także poziom edukacji na wielu uczelniach, niedostosowany do wymagań, jakie przed kandydatami stawia rzeczywistość. Z danych Work Service wynika, że ponad połowa pracodawców uważa, iż osoby wchodzące na rynek pracy nie mają odpowiednich kompetencji. To pokazuje, że pracownikom brakuje konkretnych umiejętności niezbędnych na początku swojej drogi zawodowej. W wielu wypadkach może to prowadzić do napięć na linii z pracodawcą, który liczy na to, że osoba po studiach będzie w stanie poradzić sobie z powierzonymi jej zadaniami.
– Receptą na tego typu sytuacje jest współpraca uczelni z biznesem, która funkcjonuje w największych ośrodkach akademickich w kraju od kilku lat. Obu stronom zależy na zmniejszeniu bezrobocia wśród absolwentów oraz dobrym wykształceniu przyszłych pracowników. Potrzebne są też zmiany w edukacji, które przygotują absolwentów do zmieniających się warunków na rynku pracy – uważa Andrzej Kubisiak, dyrektor Zespołu Analiz w Work Service.
Zaistnieć na rynku pracy można nie tylko zdobywając wyższe wykształcenie. Z „Barometru zawodów”, który przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wynika, że obecnie największe zapotrzebowanie w Polsce jest na kierowców ciężarówek, spawaczy, pielęgniarki i samodzielnych księgowych. Według badania w pierwszej 10 najbardziej deficytowych zawodów jest tylko jeden, który wymaga wyższego wykształcenia, a w każdym z nich praktycznie od zaraz można znaleźć zatrudnienie.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze