Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sąd: Generali Życie ma oddać 2,5 mln zł

Dodano: 13/05/2017 - numer 1722 - 13.05.2017
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że towarzystwo ubezpieczeniowe Generali Życie ma oddać 165 klientom pobrane bezpodstawnie 2,5 mln zł z tytułu opłat za wykup polisolokat. To pierwszy wyrok, jaki zapadł w sprawie tych toksycznych produktów.
Wyrok jest dobry dla konsumentów – oceniła reprezentująca powoda, czyli 165 klientów Generali Życie, Anna Lengiewicz, radca prawny z kancelarii Lengiewicz Wrońska Berezowska i Wspólnicy. To niezwykle ważny werdykt sądu, dotyka bowiem problemu 3 mln osób, w dużej mierze starszych, które dały się wciągnąć w ten przekręt stulecia. Szacuje się, że Polacy łącznie „ulokowali” w tych produktach 55 mld zł.
Polisolokaty były sprzedawane przez banki jako polisy ubezpieczeniowe z funduszem inwestycyjnym, tyle tylko, że z ubezpieczeniem nie miały nic wspólnego. Firmy ubezpieczeniowe i banki podsuwały klientom ten produkt zamiast zwykłej lokaty. Kusiły ich tym, że nie będą płacić podatku Belki (podatku od oszczędności). Tymczasem podatek Belki okazał się niczym w porównaniu z gigantycznymi opłatami likwidacyjnymi, jakie klienci płacili bądź mieli płacić za wycofanie się z produktu. W pierwszych latach trwania polisolokaty towarzystwa ubezpieczeniowe konfiskowały nawet 100 proc. tego, co przynieśli klienci. Na dodatek ulokowane w polisolokatach oszczędności stabilnie topnieją od 2009 r. Wartość tych lokat wynosi obecnie między 9 proc. a 46 proc. tego, co ludzie wpłacili. I nikt nie wie, jaka jest metodologia wyceny.
Kancelaria LWB prowadzi osiem pozwów zbiorowych w sprawie polisolokat. W sądach toczy się ponadto wiele spraw z powództwa indywidualnego. – Sądzę, że tych ludzi w skali kraju jest bardzo dużo. Tylko oni bardzo często nie wiedzą, że mogą czegokolwiek dochodzić – zauważyła Lengiewicz. Wyrok sądu toruje poszkodowanym drogę do realizacji swoich żądań. Generali może odwołać się od wyroku, składając apelację. Na razie towarzystwo czeka na uzasadnienie wyroku i nie uprzedza o swoim ruchu.
Pozew zbiorowy przeciwko Generali Życie został złożony w maju 2014 r. Klienci żądali zwrotu opłat za wykup (czyli opłat likwidacyjnych) pobranych przez Generali za rozwiązanie przed terminem umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (polisolokat). – Sąd powiedział, że należy oddać naszym klientom wszystko, łącznie z odsetkami ustawowymi. Łączna kwota roszczeń to ok. 2,5 mln zł bez odsetek, a liczba konsumentów to 165 osób – podkreśliła radca kancelarii LWB. Średnia wartość roszczenia bez odsetek wynosi nieco ponad 15 tys. zł. Lengiewicz uznała, że to dużo, zważywszy, że w Polsce na głowę osoby dorosłej przypada blisko 40 tys. zł oszczędności.
Swoim wyrokiem sąd potwierdził, że polisolokaty to nie są zwykłe lokaty, ale cała inżynieria finansowa, którą przygotowały instytucje finansowe, aby osiągać jak najwyższe zyski. W ocenie Michała Wałachowskiego, powiatowego rzecznika konsumentów, który podjął się roli reprezentanta grupy w pozwie zbiorowym, wyrok jest sprawą prestiżową mocno oddziałującą na cały rynek polisolokat.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze