fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Jestem świadom odpowiedzialności

numer 1732 - 25.05.2017Wywiad

WYWIAD Z nowo powołanym dyrektorem Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie MARKIEM MIKOSEM rozmawia MAGDALENA JAKONIUK

W ostatni wtorek minister kultury i dziedzictwa narodowego oficjalnie nominował Marka Mikosa na dyrektora Narodowego Starego Teatru w Krakowie. – Wybór kogokolwiek innego niż Jan Klata w tej sytuacji wzbudziłby duże emocje. Konia z rzędem temu, kto podałby kandydata idealnego – mówi w rozmowie z „Codzienną” Marek Mikos, który kierownictwo nad teatrem obejmie 1 września.

Spodziewał się Pan tej nominacji? Dopóki nie zarekomendowała Pana komisja konkursowa, Pańskie nazwisko nie kojarzyło się zbyt mocno z teatrem. To jeden z zarzutów Pańskich przeciwników.

Każdy poważny człowiek, jeżeli startuje w jakimś konkursie – a jeszcze w dodatku jest mężczyzną – to robi to po to, żeby wygrać. Więc ja oczywiście startowałem po to, żeby wygrać, nawet jeśli wyglądało to szaleńczo – taki był punkt wyjścia. Dobrze to wszystko przemyślałem, a potem, podczas posiedzenia komisji konkursowej, przedstawiłem swoje pomysły.

Jak się okazuje – z sukcesem.

Wywiązała się bardzo żywa dyskusja, uznałem to za dobry znak. Potem spokojnie czekałem na werdykt. Zresztą charakterystyczne jest to, że kilku innych kandydatów, z którymi rozmawiałem, było zadowolonych z mojej wizji programowej. W momencie gdy dowiedziałem się, że zwyciężyłem, poczułem się nie tyle zaskoczony, ile wzruszony – bo wiem, jaka to jest ogromna odpowiedzialność.

„Gazeta Wyborcza”, do której pisywał Pan recenzje teatralne, w dniu ogłoszenia Pańskiej rekomendacji ogłosiła stypę w Narodowym Starym Teatrze.

Myślę, że wybór kogokolwiek innego niż Jan Klata w tej sytuacji wzbudziłby duże emocje. Konia z rzędem temu, kto podałby kandydata idealnego



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama