Niech żyje Polska!

numer 1736 - 30.05.2017Wywiad

WYWIAD Z ANNĄ WYSZKOWSKĄ, członkiem hiszpańskiej grupy Poland First to Fight, rozmawia JAROSŁAW WRÓBLEWSKI



Naszym celem jest rozpowszechnianie historii Polski za pośrednictwem tych wielkich i dramatycznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Większość obywateli w Hiszpanii nie zna historii Polski, nie wie ani o napaści nazistowskich Niemiec na Polskę w 1939 r., ani o wybuchu Powstania Warszawskiego, ani o zbrodni katyńskiej.

Skąd się wziął pomysł na utworzenie w Hiszpanii grupy kultywującej dziedzictwo polskiej armii? Ilu jest w niej Polaków?

Założycielem grupy Poland First to Fight jest Alberto Gomez Trujillo. To już prawie 10 lat naszego istnienia. Głównym celem grupy jest rozpowszechnianie historii Polski i jej wielkiej roli w II wojnie światowej. Początki nie były łatwe, początkowo Alberto sam jeździł na rekonstrukcje organizowane przez inne grupy, później dołączyła do niego rodzina – żona i dwie córki. Z biegiem czasu systematycznie werbował ochotników zainteresowanych historią Polski.

Dzisiaj w grupie jest 23 członków, z których większość mieszka w Madrycie, kilku w Galicji. Warto też zaznaczyć, że większość grupy to Hiszpanie. Polaków jest zaledwie pięciu – jedna kobieta i czterech mężczyzn. Z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że grupa działa znakomicie, nie ma podziałów i wszyscy traktowani są jako całość.

Dlaczego wybraliście nazwę Poland First to Fight?

Jako symbol naszej grupy wybrano motyw graficzny z plakatu z II wojny światowej „Poland First to Fight” autorstwa Marka Żuławskiego. To symbol zaangażowania Polski i Polaków w walkę na licznych frontach II wojny światowej. Wielu z nich zostało zapomnianych, wielu nie doczekało się wdzięczności sojuszników, wielu prześladowały komunistyczne władze, o wielu historia milczy. Symbol ten ma przywrócić należne miejsce polskim bohaterom II wojny światowej i przypomnieć, kto pierwszy stanął do walki.

Rekonstruujecie polską armię z różnych okresów. Jaki czas lubicie najbardziej?

Pokazując Wojsko Polskie z okresu II wojny światowej, zmuszeni jesteśmy do posiadania mundurów z każdego wielkiego frontu Europy. Dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu wszystkich członków grupy dysponujemy 14 mundurami kobiecymi



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się