​Donald Trump nie dał się podporządkować Berlinowi

numer 1736 - 30.05.2017Świat

MONACHIUM Kończą się czasy, kiedy mogliśmy sobie ufać bezgranicznie – stwierdziła kanclerz Niemiec Angela Merkel w odniesieniu do prezydenta USA Donalda Trumpa. Podczas ubiegłotygodniowego szczytu G7 we Włoszech amerykański lider, wbrew oczekiwaniom szefowej CDU, nie zgodził się na proponowany kształt porozumienia ws. klimatu.

W niedzielę, dzień po zakończeniu szczytu G7, kanclerz Niemiec oficjalnie podsumowała rozmowy przywódców siedmiu światowych potęg gospodarczych. Liderka CDU odniosła się przede wszystkim do prezydenta Stanów Zjednoczonych i stwierdziła, że wobec jego deklaracji dotyczącej wycofania się z porozumienia ws. klimatu nie może on się spodziewać pełnego zaufania ze strony rządu w Berlinie. – Mogę tylko powiedzieć, że my, Europejczycy, powinniśmy być panami własnego losu – poinformowała Merkel na konferencji w Monachium, apelując do europejskich partnerów o zachowanie jedności. Jednocześnie szefowa niemieckiego rządu zadeklarowała, że zamierza utrzymywać dobre stosunki z USA, Wielką Brytanią oraz krajami takimi jak Rosja. – Musimy jednak zdać sobie sprawę, że powinniśmy walczyć o naszą wspólną przyszłość, przyszłość Europejczyków – zaznaczyła kanclerz



zawartość zablokowana

Autor: Joanna Kowalkowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się