fot. Wikipedia

Obława na łapowników

​UKRAINA \ Operacja antykorupcyjna pod nadzorem Jurija Łucenki

numer 1736 - 30.05.2017Świat

Na Ukrainie odbyła się największa w demokratycznej historii państwa akcja antykorupcyjna. Zatrzymano 23 byłych kierowników administracji podatkowej z czasów prezydenta Wiktora Janukowycza. Są oni podejrzewani o pomoc w ukrywaniu podatków. W opinii politologów w ten sposób po raz pierwszy został zerwany nieformalny „pakt o nieagresji” między obecnymi władzami w Kijowie a ich poprzednikami.

Operacja antykorupcyjna rozpoczęła się wczesnym ranem 24 maja jednocześnie w dwudziestu miejscach w różnych regionach państwa. Zatrzymanych dostarczano do Kijowa helikopterami pod wzmocnionym konwojem. Generalny prokurator Ukrainy Jurij Łucenko oświadczył, że wynik tej operacji, przeprowadzonej na skalę bezprecedensową przez Prokuraturę Generalną i ukraińskie MSW, oznacza dziesiątki miliardów hrywien, które mogą wrócić do budżetu Ukrainy.

W opinii szefa kijowskiego ośrodka analitycznego Trzeci Sektor Andrija Zołotariewa zatrzymanie urzędników z czasów Janukowycza imponuje nie tylko skalą, ale i skoordynowaniem pracy wielu struktur siłowych.

– Przede wszystkim oznacza to, że obecny prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i jego otoczenie zdecydowali się zerwać ze „świętą” zasadą obowiązującą wśród ukraińskich elit. Ten swoisty „pakt o nieagresji” dotychczas przewidywał, że ktokolwiek by doszedł do władzy, nie ma prawa targać się na życie, wolność czy majątek poprzedniej władzy, niezależnie od tego, kto ile nakradł. Doszedłeś do władzy – kradnij, ale innych nie tykaj – wyjaśnia w rozmowie z „Codzienną” Zołatariow.

Politolog zaznacza, że teraz poprzedni układ czuje się wolny od jakichkolwiek zobowiązań i będzie się starał odegrać. Z kolei obecne władze w Kijowie zrobią wszystko, aby nie przegrać kolejnych wyborów.

– Od tego momentu wybory na Ukrainie, które zawsze odbywały się na skraju wojny domowej, teraz będą jeszcze bardziej brutalne i bezkompromisowe. Tym razem chodzić będzie bowiem o zachowanie majątku i wolności. A to już są inne reguły gry, w których nie ma miejsca na żarty – prognozuje politolog.

Zołotariow uważa, że na zerwanie z poprzednimi „tradycjami politycznymi” na Ukrainie obecne władze w Kijowie zdecydowały się przede wszystkim z powodu nacisków Zachodu dotyczących walki z korupcją



zawartość zablokowana

Autor: Wołodymyr Buha


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się