Fot Fotomag/Gazeta Polska

Won z Sejmu!

​SMOLEŃSK \ Ewa Kopacz powinna złożyć mandat poselski

numer 1736 - 30.05.2017Polska

Tuż po katastrofie smoleńskiej Ewa Kopacz i inni przedstawiciele rządu PO-PSL zapewniali nas wszystkich, że rosyjscy biegli z szacunkiem i godnością traktowali ciała przedstawicieli polskiej elity państwowej. Ekshumacja generała Bronisława Kwiatkowskiego pokazała jednak, że było całkowicie inaczej. Polskiego oficera pochowano skrępowanego w czarnej folii budowlanej, a w jego trumnie znalazły się szczątki siedmiu innych ofiar katastrofy.

Szczegóły ekshumacji generała Bronisława Kwiatkowskiego ujawnił dziennik „Fakt”. „Uczestniczyłyśmy z córkami przy wszystkich czynnościach. Od 3.00 do 6.00 rano na cmentarzu i od 7.00 rano do 15.00 w Zakładzie Medycyny Sądowej. Sekcja męża trwała w sumie 17 godzin. Byłyśmy świadkami profanacji ciała mojego męża... Skrępowali go sznurkiem w czarnej folii budowlanej. Ponieważ ciała są zamknięte w metalowym wkładzie bez dostępu powietrza, zachowały się w całkiem dobrym stanie, to nie są same kości. W trumnie męża były mniejsze i większe fragmenty innych ciał: części głów, dodatkowe kończyny z biodrami i miednicą, dodatkowa ręka... Wśród nich fragmenty ciał ofiar, które były już ekshumowane i teraz będą musiały mieć kolejne, dodatkowe pogrzeby” – powiedziała „Faktowi” Krystyna Kwiatkowska, wdowa po gen. Bronisławie Kwiatkowskim. W sumie w trumnie, w której powinno spoczywać ciało polskiego oficera, faktycznie znalazło się osiem ciał. Prokuratura Krajowa wczoraj potwierdziła doniesienia dziennika.

Sprawa wywołała liczne komentarze. – Cały czas czekam, po pierwsze, na wyjaśnienie przyczyn, ale takie, które będzie oparte na dowodach, a nie na tym, co zrobiła prokuratura i komisja za rządów Platformy Obywatelskiej. A po drugie, czekam cały czas na zeznania, ewentualnie wyjaśnienia, złożone przez te osoby, które rządziły w tamtym okresie: Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego, Ewy Kopacz, no i, wszystko na to wskazuje, Andrzeja Seremeta – powiedziała w TVP Info Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się