Ręka w rękę z Putinem

numer 1736 - 30.05.2017Opinie

Kolejne makabryczne szczegóły traktowania ofiar katastrofy smoleńskiej ujawnione przez prokuraturę budzą zrozumiałe emocje. Wiążą się one z oczywistym i celowym zbezczeszczeniem ciał poległych na służbie dla Polski najwybitniejszych jej obywateli, a zatem szczególnie bolesnego ciosu w godność Polski i Polaków. Warto jednak zestawić te okoliczności z ujawnionymi przez „Gazetę Polską” dokumentami, które niezbicie dowodzą, że już na jesieni 2010 r. premier Donald Tusk posiadał pełną wiedzę o zamianie ciała prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Dodatkowo Rosjanie, w wyniku celowej „niedyskrecji”, wskazywali na identyczne okoliczności w wypadku wielu innych ofiar. Rząd Tuska nie zrobił z tym nic (!), tym samym biorąc udział ręka w rękę z Putinowską Rosją – by użyć słów premier Kopacz – w cynicznej grze obliczonej na podzielenie Polaków, na zdetonowanie przemysłu pogardy, dzięki któremu PO zdołała rządzić aż osiem lat. Dziś nie ma żadnych wątpliwości, że nadwiślańscy pomagierzy Putina, zarówno politycy, jak i ich medialni koryfeusze, powinni raz na zawsze zniknąć z przestrzeni publicznej, bo to właśnie ich obecność sprawia, że Rosja wciąż może nami manipulować.



Autor: Adrian Stankowski