Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Chcą obalić rząd PiS-u

Dodano: 31/05/2017 - numer 1737 - 31.05.2017
fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska
fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska
Kilkudziesięciu szczecińskich działaczy opozycji antykomunistycznej podpisało się pod protestem w sprawie gloryfikacji SB przez posła Sławomira Nitrasa i Andrzeja Milczanowskiego. W odpowiedzi ludzie szczecińskiej Platformy Obywatelskiej organizują debatę z udziałem Milczanowskiego i Krzysztofa Bondaryka. Temat: „Ograniczanie praw i wolności obywatelskich za rządów PiS-u”.
W ubiegłym tygodniu „GP” ujawniła, że w Szczecinie przed tzw. Marszem Wolności doszło do „konferencji” z udziałem esbeków i funkcjonariuszy wywiadu wojskowego PRL-u. Wzięli w niej udział poseł PO Sławomir Nitras i były minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski. Wspólnie omawiano taktykę obalenia rządu PiS-u. Milczanowski zapewniał esbeków, że nie działali w organizacji zbrodniczej.
W liście otwartym kilkudziesięciu szczecińskich opozycjonistów protestuje przeciwko wykorzystywaniu środowiska byłych esbeków do walki z rządem. – Jest to niezwykle niebezpieczne – mówi Danuta Jeżowska-Kaczanowska, dziennikarka wyrzucona z pracy w stanie wojennym, autorka prasy podziemnej. – Próbuje się nastawiać negatywnie do autentycznych bohaterów tamtych czasów. Winnych za cały okres totalitarnego ustroju próbuje się ułaskawiać i gloryfikować. Nie chodzi przecież o odbieranie esbekom emerytur, ale przywilejów.
– Teraz się okazuje, że esbecy są dla Milczanowskiego i Nitrasa ważniejsi niż ich ofiary – mówi Wojciech Woźniak, były działacz Ruchu Wolność i Pokój oraz Federacji Młodzieży Walczącej. – Okazuje się, że zostaliśmy wykorzystani w walce z komuną, niektórzy z nas żyją w nędzy, a esbecy przez całe życie mieli dobrze. I teraz są znów gloryfikowani.
Zamiast debaty, czym była SB, działacze szczecińskiej PO zorganizowali debatę z udziałem byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka i Andrzeja Milczanowskiego, byłego szefa UOP-u i ministra spraw wewnętrznych. Będą rozmawiali o łamaniu praw obywatelskich i ograniczaniu wolności.
W czasie, gdy UOP-em kierował Milczanowski, powstała słynna instrukcja 0015 służąca inwigilacji prawicy napisana przez Piotra Niemczyka. Milczanowski tuszował agenturalność Lecha Wałęsy i stał za obaleniem rządu Jana Olszewskiego. Oparł się na esbekach przy tworzeniu tajnych służb III RP.
Krzysztof Bondaryk odszedł z ABW z powodu licznych afer. W okresie, kiedy był szefem Agencji, doszło do serii niewyjaśnionych samobójstw, w tym Andrzeja Leppera, prowokacji służących rozbijaniu Marszu Niepodległości i inwigilacji dziennikarzy.
– To nie jest przypadek – uważa Wojciech Woźniak, sygnatariusz listu otwartego. – Bondaryk i Milczanowski, czyli szefowie tajnych służb III RP, wraz z esbekami i PO w dalszym ciągu podejmują wspólne działania w celu obalenia rządu Beaty Szydło.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze