IPN-ie, ścigaj prokuratora Zbigniewa Dominę!

​CIENIE KOMUNIZMU \ Oprawcy wciąż żyją

Społeczny Trybunał Narodowy uznał Zbigniewa Dominę za infamisa (człowieka niegodziwego, pozbawionego czci, wykluczonego ze społeczeństwa). Mam nadzieję, że w ślad za orzeczeniem naszego obywatelskiego gremium komunistycznymi zbrodniami płk. Dominy zajmie się prokuratura IPN-u. Służymy dowodami i adresem: to Kielnarowa pod Rzeszowem. W oficjalnym życiorysie Domino to ofiara stalinizmu. Jako 15-latek, w pierwszej wielkiej wywózce mieszkańców Kresów Wschodnich II RP (10 luty 1940 r.), trafia wraz z rodziną do irkuckiej obłasti. Na nieludzkiej ziemi spędzi sześć lat. Już na początku doświadcza śmierci matki. Ojciec, jako kościuszkowiec, przeszedł następnie cały szlak bojowy od Lenino do Berlina. Razem z młodszym bratem Zbigniew wraca do Polski w czerwcu
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze