Czas dojenia KGHM-u się kończy

SPÓŁKI \ Grupy odłączone od finansowej kroplówki koncernu kontratakują

Ostatnio wokół KGHM-u jest atmosfera zamieszania. Pojawiają się zarzuty, że nowy zarząd spółki zwalnia ludzi PiS-u i na ich miejsce wracają ludzie PO. „Fakt” napisał nawet, że prezes KGHM-u Radosław Domagalski-Łabędzki jest synem chrzestnym Stefana Niesiołowskiego. Sprawdziliśmy te „sensacje”. Okazuje się, że to wszystko kłamstwa. Wzmożone ostatnio ataki na obecne kierownictwo KGHM-u wiążą się z zaplanowanym na najbliższą środę walnym zgromadzeniem akcjonariuszy spółki. Obliczone są prawdopodobnie na to, że podczas posiedzenia WZA dojdzie do zmian w radzie nadzorczej, a potem do zmian w zarządzie KGHM-u. Aktualne władze koncernu naraziły się bowiem wielu grupom interesu, rozpoczynając dwa miesiące temu proces zmian w spółce.W KGHM-ie w
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze