​Eskalacja konfliktu na syryjskim niebie

numer 1754 - 21.06.2017Świat





BLISKI WSCHÓD Amerykańskie lotnictwo zestrzeliło nad Syrią odrzutowiec należący do syryjskich rządowych sił powietrznych. Incydent ten wywołał zdecydowaną reakcję Moskwy.



Całe zdarzenie zaczęło się w poniedziałek rano. Siły prezydenta Baszara al-Asada zaatakowały wtedy miasto Ja’din, nad którym kontrolę sprawowała antyrządowa opozycja. Rebelianci po krótkiej walce zaczęli uciekać i dopiero pokaz siły amerykańskiego lotnictwa sprawił, że siły rządowe przerwały ofensywę. Równocześnie Amerykanie poprosili Rosjan – oficjalnie popierających rząd Asada – o wstrzymanie działań bojowych w tym regionie i deeskalację. Rząd w Damaszku oświadczył, że ich samolot atakował siły tzw. Państwa Islamskiego (IS).



Parę godzin później syryjski samolot szturmowy Su-22 zrzucił bomby na rebeliantów w pobliżu położonego na północ od Ja’din miasta Tabqa. Syryjski samolot został szybko zestrzelony przez amerykański samolot F-18 Super Hornet. To pierwsza taka sytuacja w tym konflikcie. Dotychczas dochodziło na syryjskim niebie tylko do incydentów, które kończyły się bezkrwawo. Amerykańskie lotnictwo 8 czerwca br



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama