Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Złe sny pana prezydenta odeszły na zawsze

Dodano: 07/03/2012 - Numer 151 - 07.03.2012
Człowiekiem, którego z pewnością nie zmartwiła wiadomość o śmierci byłego oficera tajnych służb wojskowych płk. Leszka Tobiasza, był prezydent Bronisław Komorowski. Tak się bowiem składa, że zgon pułkownika oznacza zarazem praktycznie naturalną śmierć tzw. afery marszałkowej. Nazwanej tak dlatego, że obecny prezydent, a wcześniej marszałek Sejmu, kilka lat temu wykazał się dużą aktywnością przy uruchomieniu oskarżeń o korupcję podczas weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Afera zaczęła się właśnie od wizyty pułkownika WSI u marszałka Komorowskiego. Obu panów skontaktowała posłanka PO Janina Zakrzewska (dziś ponoć tego nie pamięta). Wcześniej jednak – jak wynika z zeznań Bronisława Komorowskiego złożonych w prokuraturze – marszałek spotkał się z innym oficerem dawnej wojskówki
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze