fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Zapomniane kłopoty rządu Tuska

​POLSKA–UE \ Mit o izolacji

numer 1800 - 14.08.2017Publicystyka

To chyba będzie mój najnudniejszy artykuł w „Gazecie Polskiej Codziennie”, bo składa się on z dość monotonnego wyliczania postępowań Brukseli przeciwko Polsce wytoczonych za poprzedniej władzy. Nie dajmy się nabierać propagandzie totalnej opozycji czy sugestiom płynącym ze strony UE, że relacje Polski z Unią Europejską są tak złe, jak nigdy od 2004 r.

Jako przykład tej tezy opozycja wciska nam postępowanie przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości (ETS) w sprawie Puszczy Białowieskiej czy wezwania rządu RP do implementacji innych dyrektyw unijnych. Tak jakby rząd PO-PSL był w tym zakresie jakimkolwiek wzorem do naśladowania! Tymczasem jest wręcz przeciwnie. Liczba postępowań wytoczonych Polsce za rządów Tuska, a potem Kopacz była... rekordowa. Nie wynikało to bynajmniej z tego, że władze w Warszawie w latach 2007–2015 sprzeciwiały się Brukseli. Brak implementacji unijnego prawa (acquis communitaire) był efektem nie tyle obrony polskiego interesu narodowego przez rząd Platformy i PSL‑u, ile najzwyczajniej w świecie niechlujstwa i osławionej już „abdykacji” państwa polskiego w wielu obszarach. Tusk, a następnie jego wybranka na fotel premiera, zgadzali się na niemal wszystkie sugestie UE, ale słabość aparatu państwowego powodowała, że uzgodnione z Brukselą transfery dyrektyw unijnych na grunt polski nie były realizowane o czasie. To z kolei powodowało dziś już zapomniane napięcia, wnioski Komisji Europejskiej do Trybunału o ukaranie Polski, grzywny (kary) o bardzo wysokich dziennych przelicznikach.

Unijny entliczek-pentliczek

Żeby nie być gołosłownym, przedstawię długą (przepraszam, ale to wina Tuska) wyliczankę postępowań toczonych przeciw naszemu krajowi z inicjatywy Komisji. Trybunał Sprawiedliwości UE był adresatem następujących spraw wytoczonych przez KE przeciw Rzeczypospolitej.

I tak: Wyrok z 4 czerwca 2015 r. ws. podatku VAT od sprzętu medycznego oraz pozostałych urządzeń, a także produktów farmaceutycznych. Dodajmy: wyrok skazujący. Kolejna sprawa KE przeciw Polsce również zakończyła się wyrokiem skazującym. Miało to miejsce 11 czerwca 2015 r. Chodziło o wyłączenie komórek rozrodczych, tkanek płodowych z zakresu stosowania przepisów prawa krajowego (nie oceniam sprawy, stwierdzam fakt). Następna sprawa, wytyczona przez Komisję Europejską formalnie poprzedniemu rządowi, a w praktyce politycznej Polsce, dotyczyła szkoleń i certyfikatów związanych z fluorowaniem gazów cieplarnianych.

Kolejny wyrok zapadł 18 grudnia 2014 r. Chodziło o podatek VAT na artykuły przeciwpożarowe. Wyrok był, a jakże: skazujący. Następna sprawa i następny wyrok – to ten z 20 listopada 2014 r. Chodziło o unijną dyrektywę o ochronie wód zanieczyszczonych azotanami pochodzenia rolniczego.

Tusk się podlizywał, a i tak rząd PO dostawał w twarz

Kolejna sprawa KE kontra Polska. I kolejny skazujący wyrok Trybunału Sprawiedliwości. Wydano go w październiku 2014 r. Rzecz dotyczyła upraw genetycznie zmodyfikowanych, czyli GMO. Następne dochodzenie Komisji i następny werdykt Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie KE vs Rzeczpospolita Polska dotyczy tego samego roku, czyli roku wyborów europejskich. Wyrok ETS nastąpił 20 marca 2014 r., a dotyczył regulacji UE o… ruchu prawostronnym i obowiązku przeniesienia kierownicy z prawej na lewą stronę. Wydaje się to na pierwszy rzut oka trywialne i mało znaczące, ale skoro się rząd Tuska na to zgodził, a nie wdrażał tego, to zasadne jest pytanie, dlaczego opóźniano ten proces legislacyjny. Na pewno nie z przyczyn „ideologicznych”. Raczej to przykład totalnego bałaganu i chaosu, charakterystyczny dla „państwa Tuska”, które oznaczało zanikanie państwa polskiego.

I dalsza część kompromitującej dla poprzedniego rządu wyliczanki. Kolejna sprawa z 7 listopada 2013 r. związana jest z umową dotyczącą usług lotniczych między państwami członkowskimi Unii Europejskiej a tzw. państwami trzecimi. Następna afera, ósma w tym zestawieniu, dotyczy procesu wytoczonego przez Komisję Europejską naszemu krajowi 26 września 2013 r. Zakres sprawy: podatek VAT, procedury biur podróży.

I kolejne postępowanie Komisji przeciw Warszawie: dziewiąte licząc od ostatniego i dwa miesiące wcześniejsze niż poprzednie „VAT-owskie”, bo z 18 lipca 2013 r. Dotyczyło ono żywienia zwierząt paszami zmodyfikowanymi genetycznie (GMO).

Strasburg karał abdykujące państwo polskie

To chyba będzie mój najnudniejszy artykuł w „Gazecie Polskiej Codziennie”, bo składa się on z dość monotonnego wyliczania postępowań Brukseli przeciwko Polsce wytoczonych za poprzedniej władzy



zawartość zablokowana

Autor: Ryszard Czarnecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się