​Nie pozostajemy obojętni na ludzki los

W kościołach diecezji pelplińskiej zbierano datki na rzecz poszkodowanych w nawałnicy, a w najbardziej zniszczonych miejscowościach wciąż usuwano skutki burzy. Mocno zaangażowali się również członkowie i sympatycy klubów „Gazety Polskiej” z Tczewa i Starogardu Gdańskiego. Mimo zapowiadanych burz tym razem pogoda oszczędziła zniszczone tereny, a tysiące osób mogły kontynuować wielkie sprzątanie po kataklizmie. Przez cały weekend pracowali także członkowie i sympatycy klubów „Gazety Polskiej” z Tczewa i Starogardu Gdańskiego wspomagani przez młodzieżowe stowarzyszenie Nie Ma Lipy ze Skarszew i ochotniczych strażaków. Na ich drodze były Rytel, Konigort i Brusy. – Nie wiem, jak się odwdzięczyć za tę pomoc, bo słowo „dziękuję” to za mało – mówi wzruszona Urszula Detlaf z Rytla. – Wróciła
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze