Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Na paszporcie dyplomatycznym

Dodano: 24/08/2017 - numer 1808 - 24.08.2017

PODRÓŻE \ Przez półtora roku Kancelaria Sejmu wydała na zagraniczne wyjazdy posłów blisko 3,7 mln zł – ustaliła „Gazeta Polska”. Parlamentarzyści odwiedzali nie tylko Niemcy, Ukrainę, Francję czy Wielką Brytanię, lecz także USA, Meksyk, Bangladesz, Chiny i Katar.
Spotkania z Polonią, wizyty studyjne, udział w misjach gospodarczych, międzynarodowych uroczystościach, kongresach, forach czy pełnienie funkcji obserwatora wyborów w różnych krajach świata – to najczęściej podawane powody służbowych wyjazdów zagranicznych posłów, którzy od 12 listopada 2015 r. zasiadają w sejmowych ławach. Najczęściej ich koszty pokrywała Kancelaria Sejmu. W ciągu pierwszego półtora roku (do końca maja br.) wyniosły one 3 695 813,83 zł – ustaliła „Gazeta Polska”. Z tego ok. 2,1 mln zł to wydatki na bilety lotnicze. Pozostałe to koszty hoteli oraz diety.
Najdroższe okazały się wyjazdy parlamentarzystów do Stanów Zjednoczonych. W większości były związane z wyborami prezydenckimi, które odbyły się tam w listopadzie 2016 r. Najwięcej – 24,5 tys. zł – Kancelarię Sejmu kosztował wyjazd Sławomira Nitrasa z PO. Przebywał on w USA w charakterze obserwatora wyborów w dniach od 4 do 10 listopada ub.r. Podobnie jak jego kolega z PO Grzegorz Furgo, a także Grzegorz Schreiber z ­PiS-u, Elżbieta Zielińska z Kukiz ’15 i Jan Łopata z PSL-u. Za każdego z tych posłów Kancelaria Sejmu zapłaciła mniej – ok. 21 tys. zł. Poseł Łopata był także obserwatorem wyborów w Macedonii, Rosji i Kazachstanie. Kosztowało to ponad 22 tys. zł. 
Niektórzy posłowie uczestniczyli w charakterze obserwatorów w wyborach w Gruzji. Wśród nich Małgorzata Gosiewska (19 tys. zł), Piotr Cieśliński z PO (niespełna 12 tys. zł), Magdalena Błeńska z koła Republikanie (ponad 14 tys. zł). Z kolei Grzegorz Furgo (PO) na przełomie marca i kwietnia ub.r. obserwował wybory w Armenii, a potem we wrześniu – w Rosji. W sumie kosztowało to Kancelarię Sejmu ponad 14 tys. zł. 
Na wyjazdy zagraniczne finansowane przez Kancelarię Sejmu nie wyjeżdżali liderzy formacji politycznych reprezentowanych w Sejmie. Jedynym wyjątkiem jest Grzegorz Schetyna. Szef PO uczestniczył w czterech wyjazdach zagranicznych. Odwiedził Niemcy, Czechy, Węgry i Ukrainę. Wyjazdy te były związane z działalnością kierowanej przez niego komisji spraw zagranicznych. Koszt całkowity wyniósł ok. 11,5 tys. zł.  

     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze