O krok bliżej prawdy

Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski ujawnił, że w śledztwie ws. zdrady dyplomatycznej są nowe dowody. Co ciekawe, nie są one wynikiem zeznań Donalda Tuska, ale zostały odnalezione, co pozwala sądzić, że wcześniej celowo je ukryto. To bardzo zła wiadomość dla PO, która uważała, że ta sprawa, podobnie jak sprawa nieprawidłowości związanych z katastrofą smoleńską, nigdy nie wyjdzie na jaw. A tymczasem śledczy zapowiadają, że już w grudniu będą nowe informacje. Niewykluczone, że zostaną postawione zarzuty. Wiemy już, że rozmowa Tuska i Putina na sopockim molo we wrześniu 2009 r. nie była o pogodzie, jak utrzymuje ten pierwszy, lecz dotyczyła wizyty w Katyniu premiera – potwierdził ówczesny sekretarz stanu w KPRM-ie Paweł Graś. Pytanie, czy dotyczyła i wizyty prezydenta. Działania
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze