Przede wszystkim biznes? Czyli jeszcze o napoju Tiger

SKANDAL \ Drwiny z Powstania Warszawskiego i katastrofy smoleńskiej

numer 1817 - 04.09.2017Publicystyka

W sprawie tej nie chodzi o naruszenie prawa. Nie chodzi także o straty czy zyski. Chodzi o przyzwoitość. Chodzi o obronę wartości bliskich nam wszystkim. Czy można tego nie wiedzieć?

Kilka dni po 1 sierpnia wadowicki Maspex w swoich kanałach w mediach społecznościowych zamieścił infografiki i reklamy napoju energetycznego. Reklama ta bazowała i posługiwała się tak ważną dla Polaków datą, jak 1 sierpnia – dniem rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. W geście dezaprobaty (bo inaczej nie można tego odczytać) posłużono się znanym powszechnie gestem wyciągniętego środkowego palca z dopiskiem „1 sierpnia. Dzień pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie”. Po wnikliwej lekturze dokonań spółki na rynku spożywczym, jej ekspansji i zdobywaniu nowych rynków oraz wypuszczaniu nowych produktów aż trudno uwierzyć, że obrazoburcza kampania używająca ważnych dla Polaków dat i wydarzeń mogła być prowadzona bez nadzoru właściciela. 

Czy można nie wiedzieć?

Dyskurs związany z Pow-

staniem Warszawskim, celowością prowadzenia walk toczy się w Polsce od dawna. Niniejszy tekst nie będzie jednakże traktował o tym aspekcie. Ważne i zasadne jest, aby opisać i starać się zrozumieć (o ile to w ogóle możliwe) intencje dużej polskiej spółki branży spożywczej (Maspex SA, m.in. producent napojów Kubuś, Tymbark, produktów Krakus czy Tiger – napoju sygnowanego przez kontrowersyjnego boksera Dariusza Michalczewskiego), która poprzez swoją agencję reklamową w sierpniu 2017 r. zbezcześciła pamięć i honor powstańców i samej Warszawy.

Powstanie Warszawskie pochłonęło ponad 180 tys. cywilów i kilkanaście tysięcy powstańców. Warszawa została zrównana z ziemią. Te fakty zna już chyba każdy. Prof. Lech Kaczyński, gdy jako prezydent m.st. Warszawy otwierał Muzeum Powstania Warszawskiego w dniu 31 lipca 2014 r., stwierdził: „Chylimy dziś czoło w hołdzie przed ofiarnością i dumą mężczyzn i kobiet Armii Krajowej. Przez 63 dni mieszkańcy Warszawy bohatersko i z ogromną odwagą, nie lękając się śmierci, stawiali opór niemieckiemu okupantowi. Walczyli o wolność i godnoś? Polski. Ich patriotyzm jest ?wietlanym przyk?adem?w?wielkiej historii narodu polskiego?. Czy mo?na nie zna? tych s??w? Czy mo?na nie wsp??odczuwa?? Nie trzeba by? przecie? mieszka?cem Warszawy, aby wiedzie? o?warszawskim zrywie z?sierpnia 1944 r.

ć Polski. Ich patriotyzm jest świetlanym przykładem w wielkiej historii narodu polskiego”. Czy można nie znać tych słów? Czy można nie współodczuwać? Nie trzeba być przecież mieszkańcem Warszawy, aby wiedzieć o warszawskim zrywie z sierpnia 1944 r.

Ulica, mury i budynki Śródmieścia, Mokotowa czy Woli usiane są tablicami pamięci, przy których zatrzymujemy się nie tylko w sierpniu w zadumie i milczeniu. Także po praskiej stronie odnajdujemy miejsca ważne dla wszystkich pamiętających o Powstaniu. Park Skaryszewski, Gocław, Grochów – tu co roku oddajemy hołd walczącemu miastu. Ostatni powstańcy nadal są wśród nas. Przygarbieni, zmęczeni, ale spełnieni. Salutują, pamiętając swoje powstańcze oddziały. Czy można o tym nie wiedzieć?

Przedsiębiorca w Polsce uznawany jest co do zasady za osobę czy podmiot profesjonalny. Znaczy to tyle, że musi znać prawo oraz system podatkowy. Przez lata buduje renomę, zdobywając klientów i rynkową pozycję. Wydaje się, że nasz lokalny, polski producent powinien znać oprócz prawa i podatków również podstawy historii własnego narodu. Czy można o tym nie wiedzieć?

Reklama Tigera obraziła wszystkich

Wszystkich. Żyjących powstańców, ich dzieci i wnuki, mieszkańców Warszawy, a także całej Polski. Kolejne reklamy tego napoju atakowały katolików. Oburza nas jako obywateli, katolików, Polaków także drwina z największej tragedii w powojennej Polsce, czyli katastrofy smoleńskiej. Reklama energetycznego napoju, sygnowana stwierdzeniem „10 kwietnia. Dzień lotnictwa. Lecimy nie śpimy” nie może w nikim znaleźć zrozumienia. To styl Janusza Palikota, który na szczęście zajął się biznesem, bo w polityce obrażał i kpił



zawartość zablokowana

Autor: Dariusz Lasocki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama