Miasto (bez) kultury

numer 1817 - 04.09.2017Opinie

Ostatnimi czasy bywałem w Bułgarii nad brzegiem Morza Czarnego. Atmosferę nadmorskiego bulwaru z jego wrzaskiem, sprzedawcami podróbek, nachalnymi naciągaczami i wszechobecnym śmietnikiem zna każdy, kogo zaniosło w ten rejon. Niestety, podobna przyszłość, jak już to widać, czeka najprawdopodobniej także stolicę polskiej kultury – Kraków. Stary gród stał się miejscem szybkiej utraty pieniędzy, zaspokajania chuci amatorów fast foodów, fast seksu i paru innych szybkich numerków



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Mucha


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama