Rodzice przedszkolaków nie zagłosują na PO

PREMIER IGNORUJE LUDZI

O 15 minut rozmowy prosili Donalda Tuska rodzice przedszkolaków. Chcieli dowiedzieć się, czy rząd zamierza rozwiązać problem przedszkoli. Ale nikt do nich nie wyszedł. Ponieważ rodzice od trzech lat nie mogą uzyskać odpowiedzi na swoje pytania, dali rządzącym ostatnią szansę przed wyborami i zorganizowali pikietę. Przed Kancelarią Premiera zebrali się zwolennicy akcji „Ratuj maluchy!” i członkowie Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Chcieli się dowiedzieć m.in., co dalej z obowiązkiem szkolnym sześciolatków i drastycznymi opłatami za żłobki oraz przedszkola. Mieli za sobą wsparcie 56 670 osób, które imiennie poparły protest przeciw reformie minister edukacji Katarzyny Hall. – Nikt do nas nie wyszedł. Mieliśmy ze sobą torbę z listami od tysięcy Polaków, którzy chcą ratować
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze