​35 mln zł dla właścicieli prywatnych lasów

Na terenach dotkniętych przez nawałnicę najciężej mają właściciele zniszczonych lasów prywatnych. Mogą jednak liczyć na pomoc administracji państwowej. Jedziemy na Kaszuby. Docieramy do gminy Sulęczyno – jednej z najbardziej poszkodowanych w wyniku huraganu. Wielu mieszkańców do dziś liczy straty. Wśród nich są Państwo Danuta i Marek Gawinowie z Żakowa. Posiadali 7 ha lasu. Wichura zniszczyła im ok. 50 proc. – Najbardziej ucierpiały sosny, brzozy i buki. Średnio miały po 80 lat, ale padła też około 200-letnia lipa, zasadzona przez naszych pradziadków – mówią z bólem. Pan Marek nie ukrywa wzruszenia. – Byłem zszokowany. Nagle zobaczyłem, że las zginął z powierzchni ziemi, złapałem się za głowę. Gdy emocje opadły, powiedziałem sobie, że nie ma co się martwić. Najważniejsze przecież, że
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze