​Wraca sprawa Macieja M.

SPRAWIEDLIWOŚĆ \ Sąd Rejonowy w Krakowie nie zgodził się na wzajemny akt oskarżenia w sprawie pobicia obrońcy życia przez znanego muzyka i sympatyka KOD‑u Macieja M. Oskarżony nie przyznaje się do winy, chociaż tuż po zdarzeniu chwalił się nim w sieci. „Codzienna” wielokrotnie pisała o tej sprawie. Do zdarzenia doszło 17 grudnia 2016 r. w Krakowie. Na pikiecie antyaborcyjnej zorganizowanej przez Fundację Pro – Prawo do Życia pojawił się muzyk i skandalista, dzisiaj w mediach nazywany Maciejem M. – Początkowo krzyczał na mnie i innych wolontariuszy, następnie podszedł do mnie, wyrwał mi transparent i rzucił nim o ziemię – relacjonował wówczas Łukasz Konieczny, wolontariusz fundacji. Po chwili muzyk uderzył obrońcę życia w twarz. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Krakowie na początku
     

48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze