Nastoletnia partyzantka

WSPOMNIENIA \ Spocznij, baczność… ojciec kazał Kiedy wybuchła wojna, Alfreda Krystyna Urbańska miała 13 lat. Wcześniej wraz z rodzicami i siostrą wyjechała z Warszawy, co pozwoliło jej obserwować realia niemieckiej okupacji z niezwykłej, peryferyjnej perspektywy. W wieku 16 lat została żołnierzem Armii Krajowej. Była łączniczką, skończyła kurs sanitariuszki i telegrafistki. Swoją działalność ocenia krótko: „Liczyło się wyłącznie wykonanie rozkazu”. Minął Nowy Rok, przepychając nas bezlitośnie w drugą, okupacyjną zimę we wsi Czaplin, pod Górą Kalwarią. Do pewnego stopnia staraliśmy się wszyscy żyć po dawnemu. Na dobrą sprawę każdego dnia każdą normalną czynnością, choćby nie wiem jak utrudnioną przez okoliczności, każdą wolną myślą udowadnialiśmy, że jest to możliwe, choć surowo nam się
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze