Fajnie jest czasem pobroić

KINO \ Ukryty skarb, tajemnicza mapa i ponury stary dom. „Tarapaty” to nie tylko dobre polskie kino przygodowe dla dzieci i młodzieży, ale film pełen sentymentów. I tęsknoty za zwykłym dzieciństwem, w którym do szczęścia potrzebne były tylko duże podwórko i pies. Najlepiej kundel bury. To mają być piękne wakacje. Julka odlicza godziny do odlotu samolotu, który zabierze ją do Kanady, w której czekają na nią rodzice. Jednak zamiast pięknych chwil dziewczynkę spotka rozczarowanie i kilka tygodni z wredną ciotką w Polsce. Dziewczynka nie spodziewa się, jak szybko koszmar zamieni się w wakacje życia. A wszystko za sprawą chłopca o imieniu Olek, który zawsze szuka kłopotów, grasującej w okolicy szajki złodziei i zagadki kryminalnej. Wiele bowiem wskazuje na to, że w znajdującej się nieopodal
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze