Freudowska pomyłka Macrona

numer 1833 - 22.09.2017Opinie





Nad Sekwaną szeroko komentowane jest przejęzyczenie Emmanuela Macrona. Prezydent udał się do Nowego Jorku na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ i przy okazji spotkał się z mieszkającymi w USA Francuzami. Zachęcał ich do powrotu do kraju, a kreśląc z rozmachem plany reform i zmian, tak się zagalopował, że oświadczył: „w listopadzie Francja przestanie być państwem prawa” (de l’État de droit). To oczywisty lapsus językowy, bo miał na myśli „koniec stanu wyjątkowego w państwie” (l’état d’urgence), ale słuchacze odebrali go gromkim śmiechem



zawartość zablokowana

Autor: Bogdan Dobosz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama