Duchowni i naukowcy napominają papieża

numer 1837 - 27.09.2017Kościół

LIST Synowskie wystąpienie w sprawie szerzenia herezji



62 duchownych i uczonych, w tym jeden z Polski, podpisało się pod listem do papieża Franciszka. Stwierdzają w nim, że Ojciec Święty wspiera heretyckie poglądy dotyczące małżeństwa, moralności i otrzymywania sakramentów.

List, pod którym nadal można składać podpisy, został do tej pory sygnowany przez 62 duchownych (w tym 40 katolickich) i akademików z 20 krajów. Jego tytuł brzmi: „Correctio filialis de haeresibus propagatis” (Synowskie napomnienie w sprawie szerzenia herezji).

List bez odpowiedzi 

Dwudziestopięciostronicowy list został przesłany do papieża 11 sierpnia br. Ponieważ autorzy nie doczekali się odpowiedzi, 24 września opublikowali list. Cały list w języku angielskim można przeczytać na stronie www.correctiofilialis.org.

List sygnowany był m.in. przez włoskiego prof. Roberto de Mattei, amerykańskiego uczonego doktora Johna Rao czy holenderskiego specjalistę ds. etyki seksualnej doktora Gerarda van den Aardwega i Arkadiusza Robaczewskiego z KUL-u. Nie podpisał go jednak żaden kardynał ani katolicki biskup. Wśród sygnatariuszy są natomiast autorzy blogów krytykujących Franciszka, były prezes watykańskiego banku Ettore Gotti Tedeschi czy zwierzchnik lefebrystów, bp Bernard Fellay.

Siedem poglądów heretyckich

W liście czytamy: „Stwierdza się, że papież w swojej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia oraz w innych powiązanych wypowiedziach, działaniach i ­zaniechaniach wspiera siedem poglądów heretyckich dotyczących małżeństwa, moralności i otrzymywania sakramentów, przyczyniając się do propagowania heretyckich opinii w Kościele katolickim”. List składa się z trzech części. W pierwszej z nich sygnatariusze wyjaśniają, dlaczego jako wierni i praktykujący katolicy mają prawo i obowiązek wystosowania do papieża takiego napomnienia: „prawo Kościoła nakazuje właściwym osobom przerwać milczenie, jeśli pasterze Kościoła sprowadzają stado na manowce. Nie stoi to w sprzeczności z dogmatem katolickim stanowiącym o nieomylności papieskiej, mając na uwadze nauczanie Kościoła, iż papież musi spełnić ściśle określone kryteria, aby jego wypowiedzi mogły zostać uznane za nieomylne”. Według sygnatariuszy Franciszek nie spełnił tych kryteriów.  

W drugiej części wskazano, że papież wspiera bezpośrednio lub pośrednio tezę, iż posłuszeństwo wobec prawa Boskiego może okazać się niewykonalne lub niepożądane oraz że Kościół powinien czasami akceptować cudzołóstwo jako zachowanie dopuszczalne w życiu praktykującego katolika.

Wśród faktów, które wpłynęły na stwierdzenie „szerzenia herezji” przez papieża autorzy listu wymieniają:

– odmowę odpowiedzi na wątpliwości czterech kardynałów, przekazane papieżowi jeszcze w roku 2016;

– nadzwyczajną interwencję papieża podczas synodu w 2015 r



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama