Co dalej z Białorusią...

numer 1837 - 27.09.2017Opinie

W niezapomnianym serialu „Alternatywy 4” w reżyserii Stanisława Barei jest taka scena, gdy tow. Winnicki Jan słyszy, jak dysydent prof. Dąb-Rozwadowski mówi przez telefon do któregoś ze współpracowników o prowokacji. „Ja bardzo przepraszam, panie profesorze, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję



zawartość zablokowana

Autor: Marcin Herman


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama