Fot Fotomag/Gazeta Polska

Kolejni komuniści u Pawła Solocha

​AFERA \ Służyli PZPR-owi, teraz pracują w BBN-ie

numer 1841 - 02.10.2017Temat Dnia

Na jaw wychodzą szokujące informacje o przeszłości osób, które pracują w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Jeden był politrukiem w wojskowej jednostce, drugi kończył kursy marksizmu. „Codzienna” ustaliła także, że specjalista z BBN-u, który reprezentował prezydenta Andrzeja Dudę na oficjalnych uroczystościach, w PRL-u był ceniony przez przełożonych za „umiejętności agitatorskie”!

Gdy „Gazeta Polska” ujawniła, że płk Czesław Juźwik to dawny oficer komunistycznej bezpieki wojskowej, a i tak został wicedyrektorem Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN-u, natychmiast go zwolniono. Szef BBN-u Paweł Soloch na tym jednak poprzestał. Tymczasem grono dawnych działaczy PZPR-u w biurze jest większe...

Portal Niezależna.pl podał w miniony weekend, że Mirosław Wiklik (od kilku miesięcy dyrektor gabinetu szefa BBN-u)

należał do PZPR-u, a nawet był oficerem politycznym w 6. Batalionie Powietrznodesantowym. Natomiast generał Romuald Ratajczak, czyli doradca szefa BBN-u, to absolwent wieczorowego kursu marksizmu i leninizmu.

Z kolei „Codzienna” dotarła do nowych informacji o ludziach z BBN-u, których przeszłość budzi zdumienie



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Wierzchołowski, Grzegorz Broński


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się