Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak to św. Antoni męża szukał

Dodano: 20/10/2017 - numer 1857 - 20.10.2017
fot. Czerniecki.net
fot. Czerniecki.net
LIZBONA \ MIASTO SPECA OD ZGUB Portugalczycy twierdzą, że był lizbończykiem. Włosi upierają się, że padewczykiem. Z założycielem pierwszego męskiego klasztoru, św. Antonim, wiążą się liczne historie i podania. Dobrze jest posłuchać o nich w miejscu, w którym się urodził i w którym dorastał. W Lizbonie. Fernando od dzieciństwa mieszkał tuż obok katedry. Można by napisać, że urodził się niemal w kościele. Nietrudno więc zgadnąć, gdzie został ochrzczony, gdzie chadzał na msze, gdzie się spowiadał, gdzie się modlił. Katedra, w której tak często przebywał, stoi nadal. Tak samo potężna i surowa. Z jedną może różnicą – przed jej wejściem aż roi się od turystów. A to zatrąbi na nich skręcający w tym miejscu i mający zdecydowanie za mało przestrzeni na ten manewr autobus (choć ich wjazd tu jest
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze