Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Na własność można mieć tylko tęsknotę

Dodano: 21/10/2017 - numer 1858 - 21.10.2017
Prapremiera tej opery odbyła się sto lat temu we Wrocławiu. Po „Erosa i Psyche” Ludomira Różyckiego sięga dziś stołeczna Opera Narodowa. Dzieło z librettem Jerzego Żuławskiego prezentuje to, co szarpie nami równie silnie dziś, jak naszymi przodkami sprzed wieku. Tęsknotę za wielką miłością.  Miesza się tu mitologia ze współczesnością. Czystość z grzechem. Real z fikcją, a życie z nieśmiertelnością. Psyche (Joanna Freszel) zaczyna pałać chorobliwą miłością do zjawy (Tadeusz Szlenkier), która przychodzi do niej nocami. Ów mroczny kochanek uzależnia od siebie kobietę. Uczucie Psyche coraz bardziej ewoluuje w stronę obłędu. A i zjawa deklaruje kobiecie swoje bezgraniczne oddanie. Pikanterii dodaje fakt, że mężczyzna ukrywa twarz. Kobieta, choć pragnie ujrzeć oblicze ukochanego, wie, że
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze