​Czas smuty postkomuny

Mijają dwa lata od zwycięstwa PiS-u. Pewien znany dziennikarz, z rodowodem zawodowym z PRL-u, bez cienia zażenowania chałturzący w reklamach sprzętu AGD, pozwala sobie na konstatację – oto „w jaką Polskę wdepnęliśmy”. Dramat! Esbecy, a wszyscy przecież pracowali dla Polski jako bibliotekarze, tracą tysiące złotych. Fundacje, firmy, wydawnictwa zaprzyjaźnione z poprzednią władzą tracą milionowe dotacje, reklamy spółek skarbu państwa, zlecenia. A mieli je zawsze! Straszna dobra zmiana ściga za korupcję, ujawnia przekręty, blokuje dojenie państwa – i się nie układa! A z poprzednimi ekipami dawało się ułożyć! Odbudowuje stocznie zamykane przez poprzedników i instytucje państwa: na prowincji przywraca posterunki policji, placówki poczty. Bo ludzie mają mieć takie same możliwości i warunki
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze