Lekkomyślna metoda

Młodzi lekarze rezydenci, ledwo u progu zawodowej kariery, żądają dla siebie wynagrodzenia równego prawie dwóm średnim krajowym! Żądania swoje, także w Łodzi, popierają strajkiem głodowym, więc najostrzejszą formą moralnego szantażu. Oburza to wielu obywateli, jak sadzę – słusznie. Młodzi rezydenci wysuwają także żądania „w imieniu ogółu”: zwiększenia nakładów na państwową opiekę medyczną do prawie 7 proc. PKB. Nie mówią jednak, skąd wziąć te pieniądze – odmawiają rozmów z ministrem zdrowia, a nawet z zespołem rządowym. Czy wziąć te pieniądze z przesunięć budżetowych – zwiększyć środki na ochronę zdrowia kosztem zmniejszenia na bezpieczeństwo, szkolnictwo czy obronę narodową. Czy może obarczyć obywateli dodatkowym podatkiem? Tymczasem podżegacze sugerują młodym rezydentom, by wyciszali
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze