Murem za Hanką, blokiem przeciw

​FELIETON \ Przegląd tygodnia

numer 1866 - 31.10.2017Publicystyka

Platforma, przegrywając na arenie polityki krajowej, od początku kadencji próbuje otwierać nowe fronty w samorządach. Tydzień, który upłynął od konwencji samorządowej tej partii, pokazuje, że jako pole bitwy Grzegorz Schetyna wybrał jednak bardzo grząski grunt dla swoich kolegów i koleżanek.

Co więcej, wydaje się, że nie mogąc się pozbyć Hanny Gronkiewicz-Waltz, partia postanowiła jej bronić lub przynajmniej rozpisać pośród wysyłanych do mediów działaczy role na dobrych i złych policjantów. Na medialny front kolejny raz rzucono również te same zgrane nazwiska i argumenty, najwyraźniej wierząc, że za pomocą pedagogiki wstydu wciąż zostało w Polsce coś do ugrania.

Karykatura prezydent Warszawy

Przez kilka tygodni w mediach pojawiały się informacje, że zarówno partyjna góra, jak i młodzi posłowie PO namawiają Hannę Gronkiewicz-Waltz, by stawiła się przed komisją weryfikacyjną i wyjaśniła dotyczące jej wątpliwości. Ostatnio jednak ton ten zaczął się zmieniać. „Obawiam się, że gdyby stawiła się przed tą komisją, następnego dnia wszyscy publicyści krzyknęliby: »Dlaczego ona tam poszła«. Prezydent Gronkiewicz-Waltz jest kulturalną, wykształconą osobą. Ludzie kulturalni nie mogą pozwalać sobie na to, żeby sprowadzono ich do poziomu chamskiej przepychanki” – mówiła na antenie Polsat News Joanna Mucha, a w TVP Info Robert Kropiwnicki przywoływał zasługi prezydent dla rozwoju warszawskiej infrastruktury, przekonując, że to z nimi właśnie jest ona kojarzona przez warszawiaków. Aby zresztą tak właśnie było, dba sam ratusz, dostarczający ostatnio do przedszkoli książeczkę „Moje miasto Warszawa”. Na jej pierwszych stronach wita dzieci uśmiechnięta pani prezydent. 

Ale Hanna Gronkiewicz-Waltz już od wielu miesięcy nie jest uśmiechniętą panią z obrazka. Jej publiczne wypowiedzi, coraz bardziej bełkotliwe i coraz bardziej histeryczne, pokazują, w jak ciężkim stanie emocjonalnym się znalazła. Gdy warszawski sąd administracyjny uchylił grzywny, jakie na prezydent nałożyła komisja, jednocześnie jednak uznał, że nie ma ona prawa nie stawiać się na przesłuchania, Gronkiewicz-Waltz na konferencji prasowej stwierdziła, że nie będzie stawiała się przed komisją, dopóki ta nie wprowadzi w życie zaleceń RPO Adama Bodnara. Tym samym prezydent Warszawy dokonała nowego, autorskiego podziału kompetencji konstytucyjnych organów i władz.

Jeszcze większym kuriozum był jednak wywiad wiceprzewodniczącej Platformy, udzielony Konradowi Piaseckiemu w Radiu Zet. Prezydent Warszawy wygłaszała frazesy o „pełzającym zamachu stanu”, powtarzała zarzuty o niekonstytucyjności komisji weryfikującej działania ratusza, wreszcie po raz pierwszy sugerowała, że wcale nie musi wycofywać się z polityki. Ktoś bowiem, według Gronkiewicz-Waltz, walczyć musi z narastającą dyktaturą. Widać tu i słychać polityczne szaleństwo, lecz czy jest w nim metoda?

Głos z bloków

Coraz więcej w mediach komentarzy, że prezydent postanowiła zatopić Platformę. Na razie jest na dobrej do tego drodze. Skoro zaś największym zagrożeniem jest według stronników ratusza wiceminister Patryk Jaki, naturalną koleją rzeczy to on pada ofiarą najostrzejszych ataków Gronkiewicz-Waltz nie tylko wciąż odmawiającej mu zarówno prawa do działania, jak i kompetencji. Weekend upłynął pod hasłem wypominania młodemu politykowi, że w swoim czasie „stał pod blokiem”. Cóż, bardzo daleko stamtąd zaszedł, a tego typu ataki powodują jedynie mobilizację sympatyków atakowanego i ocieplają jego wizerunek. Oto zwykły chłopak spod bloku wydaje wojnę mafii urzędniczo-prawniczej i co więcej, ma szansę tę walkę wygrać, przy okazji pomagając jeszcze poszkodowanym ludziom. To przecież polityczna bajka, o jakiej specjaliści od kreowania wizerunków i kampanii mogą tylko pomarzyć



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Karnkowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się