​HGW nie chce „Inki”!

Dwa ronda na warszawskiej Pradze-Południe mogą nosić imiona „Inki” i „Odyńca”. Mogą, ale nie muszą. Sprawę bowiem, jak twierdzi radny PiS‑u, blokuje prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Choć rada dzielnicy podjęła odpowiednie uchwały już w lutym 2017 r., po dziewięciu miesiącach nie zostały poddane pod głosowanie w radzie miasta. Opór Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie nadania nazw dwóm rondom na Pradze-Południe im. „Inki” i „Odyńca” może dziwić. O to, dlaczego prezydent Warszawy nie chce ronda „Inki” na warszawskiej Pradze, a dokładnie na terenie Przyczółku Grochowskiego, zapytaliśmy ratusz. Ten skierował nas do rzecznika dzielnicy, rzecznik zaś do burmistrza Pragi-Południe Tomasza Kucharskiego, który z kolei zasłania się przepisami, twierdząc, iż „do załączonych w uchwałach
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze