Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Warto płacić kartą!

Dodano: 03/11/2017 - numer 1868 - 03.11.2017
Za kawę, śniadanie, kosmetyki czy nawet gumę do żucia, niemal za wszystko płacimy dziś kartą płatniczą. Każdy Polak używa swojego plastikowego pieniądza średnio 23 razy w miesiącu. Karta bankowa przestała być jedynie narzędziem do wypłacania gotówki z bankomatu.
Karta płatnicza pojawiła się w Polsce pod koniec lat 60., ale do powszechnego użycia weszła znacznie później. Dynamiczny rozwój rynku kart płatniczych następował stopniowo od lat 90., a od kilku lat obserwujemy prawdziwy boom.
Dopóki jednak płatności kartą opierały się na wykorzystaniu wyłącznie paska magnetycznego i autoryzacji podpisem, płacenie należało do czynności bardziej prestiżowych niż wygodnych. Zmiany technologiczne, takie jak wykorzystanie w karcie mikroprocesora i wdrożenie płatności zbliżeniowych (tzw. contactless) spowodowały, że płacenie kartą stało się bezpieczne, łatwe i przyjemne.
Dziś karta płatnicza to nie tylko prostokątny kawałek plastiku – może mieć formę breloka, zegarka, maskotki czy opaski. Nowoczesna karta bankowa jest także tożsama z ciągiem 16 cyfr, którym można się posłużyć płacąc za zakupy w internecie.
Co ważne, rozwój technologii wpłynął nie tylko na wprowadzenie nowych form płatności, ale także na zwiększenie bezpieczeństwa użytkowania karty płatniczej. Krokiem w tę stronę było wprowadzenie autoryzacji przez kod PIN, którą umożliwia procesor umieszczony na karcie. Taki sposób zatwierdzania wydatków wyraźnie podniósł poziom bezpieczeństwa płatności bezgotówkowych, ograniczając jednocześnie ryzyko sfałszowania podpisu.
Na zakupach w sklepie i punkcie usługowym
Najczęściej wykorzystywaną funkcją płatniczej karty bankowej pozostaje płacenie za zakupy i usługi w tradycyjnych sklepach i punktach usługowych. Jak podaje NBP, tylko w pierwszym kwartale tego roku Polacy wykonali aż 833 mln takich transakcji. To o prawie jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Rośnie także popularność płatności zbliżeniowych – na koniec pierwszego kwartału ich udział w ogólnej liczbie transakcji bezgotówkowych w Polsce wyniósł blisko 65 proc.
Na zakupach w internecie
Dzięki nowoczesnym kartom bankowym wzrósł także komfort robienia zakupów w sieci. Kupując towary lub usługi w internecie można za nie płacić bezgotówkowo, wykorzystując opcję „zapłać kartą”. Wystarczy podać numer karty oraz kod CVV2 (umieszczony z tyłu karty) i zatwierdzić płatność.
Posiadacze kart kredytowych PKO Banku Polskiego mogą skorzystać z opcji jeszcze prostszej i wygodniejszej. Wybierając formę płatności „Płacę z iPKO”, dokonają zapłaty bezpośrednio z karty kredytowej. W tym przypadku nie trzeba podawać danych – podczas transakcji nastąpi bezpośrednie połączenie z serwisem banku. W taki sam sposób wyglądają płatności z kart kredytowych Inteligo.
Co ciekawe, PKO BP odnotowuje wśród płatności wykonywanych przez swoich klientów w internecie aż kilkakrotnie więcej transakcji typu pay-by-link niż kartą. W całym ubiegłym roku klienci banku za zakupy w internecie, autoryzowane za pomocą kart płatniczych, pay-by-linków oraz IKO zapłacili w sumie ponad 6,2 mld. zł.
Płacąc za towary i usługi w internecie klienci PKO BP korzystają również z usługi 3D Secure (3DS). To dodatkowe zabezpieczenie transakcji w sieci polega na autoryzowaniu transakcji w systemie banku poprzez wpisanie jednorazowego hasła.
Prognozy ekspertów i trendy rynkowe wskazują, że liczba transakcji bezgotówkowych będzie wciąż rosła. Dotyczy to także transakcji bezstykowych, które Polacy polubili szczególnie – zwłaszcza te o niskiej wartości (poniżej 50 zł), niewymagające podawania PIN-u. Według danych NBP średnia wartość transakcji zbliżeniowej oscyluje obecnie poniżej tego progu i wciąż się obniża. Oznacza to, że bezstykowo płacimy coraz częściej i coraz chętniej sięgamy po kartę płacąc nawet za najdrobniejsze zakupy.
Partnerem wydania cyklu Finansowe Vademecum jest PKO Bank Polski.
Patronem medialnym cyklu jest Niezależna.pl oraz „Gazeta Polska”

Często płacisz w sieci? Pamiętaj o limitach.

Zarządzane limitami płatności jest proste i nie zabiera wiele czasu, a w znacznym stopniu zabezpiecza użytkownika konta na wypadek nieuczciwych działań w sieci, na które może być narażony. Każdy posiadacz rachunku bankowego powinien wypracować sobie nawyk kontrolowania limitów transakcji. Gdy zaś trafi się sytuacja nagłej potrzeby zmiany limitu, można ją przeprowadzić w dowolny sposób – w serwisie internetowym lub telefonicznie korzystając z pomocy konsultanta infolinii.

Możliwość zarządzania limitami operacji dokonywanych w ramach rachunku bankowego czy rachunku karty kredytowej jest ważnym narzędziem bezpiecznego bankowania. Taką możliwość mają korzystający z serwisów internetowych PKO Banku Polskiego w odniesieniu do rachunku, kart debetowych i kredytowych. Znając swoje możliwości finansowe i skłonność do płacenia w internecie, posiadacz konta powinien odpowiednio ustalić wysokość limitów transakcji i na bieżąco je zmieniać odpowiednio do potrzeb.

Sposób, w jaki można to osiągnąć, jest prosty. W zależności od częstotliwości wykonywania płatności sprawdzamy ich kwoty w określonym przedziale czasu, np. przez miesiąc. Korzystając z historii rachunku, znajdujemy w tym okresie kilka (np. 3), największych kwot transakcji tego rodzaju, dla którego określany jest limit dzienny (np. płatność elektroniczna, płatność kartą itp.), wiedząc, która z tych płatności potencjalnie może się powtórzyć w kolejnym miesiącu, ustalamy odpowiednio limit dzienny dla tego rodzaju transakcji. To zajmuje ledwie kilka minut a znacząco podnosi bezpieczeństwo naszych zakupów zarówno w sieci jak i punktach naziemnych.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze