​Przedwyborcza rozróba w Nowoczesnej

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

POLITYKA \ Posłowie Nowoczesnej są poirytowani sposobem kierowania partią i brakiem wewnętrznej komunikacji, za co obwiniają jej szefa Ryszarda Petru. Politycy okazali zaskoczenie decyzją o wycofaniu kandydata tej partii w wyborach na prezydenta stolicy. Dla poirytowanych sposobem kierowania Nowoczesną przez Ryszarda Petru czarę goryczy przelało ogłoszenie w czwartek przez liderów PO i Nowoczesnej, Grzegorza Schetynę i Ryszarda Petru, że Rafał Trzaskowski (PO) będzie wspólnym kandydatem na prezydenta stolicy obu ugrupowań w wyborach samorządowych w 2018 r. Oznacza to wycofanie się z wyścigu wyborczego dotychczasowego kandydata Nowoczesnej Pawła Rabieja. O takiej decyzji partyjni koledzy Petru mieli dowiedzieć się jednak dopiero z mediów. Przewodnicząca klubu Nowoczesnej, wiceszefowa tego
     

46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze