Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cudowne odkrycie

Dodano: 31/03/2012 - Numer 172 - 31.03.2012
Zaraz po rozbiciu tupolewa Radosław Sikorski zadzwonił do Jarosława Kaczyńskiego, by mu zakomunikować, że nikt nie przeżył katastrofy, i że „był to błąd pilota”. Dziś twierdzi, że o ofiarach wiedział od obecnego na lotnisku ambasadora Bahra, a o winie pilota nic nie wspominał. Dowodem mają być cudownie odkryte po dwóch latach, nieznane nawet prokuraturze, nagrania rozmów z Centrum Operacyjnym MSZ-etu. Ale z nagrań nie wynika, w jaki sposób Jerzy Bahr – który, jak sam relacjonował, stał 150 m od szczątków – stwierdził z tej odległości zgon wszystkich pasażerów. Zwłaszcza tych przygniecionych skrzydłami samolotu. I kto uznał, że odpowiedzialność za katastrofę ponosi pilot. Co więcej, Bahr w zeszłym roku co innego opowiedział „GW”: „Była godz. 8.55. Minister już wiedział. Od siedmiu minut
     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze