Ściśle tajne przez bardzo poufne

Dodano: 12/12/2017 - numer 1900 - 12.12.2017
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Organizacja, która pod przykrywką działalności humanitarnej morduje ludzi, niebezpieczna misja prawie nie do wykonania, tajemna skrytka z bronią, którą ma każdy były komandos, i piękna kobieta pod prysznicem. Film „24 godziny po śmierci” z Ethanem Hawkiem w roli głównej ma w sobie wszystko to, do czego przyzwyczaiło nas kino akcji. Jednocześnie nic nowego do niego nie wnosi.  24 godziny po śmierci” w reżyserii Briana Smrza to jeden z tych filmów, które trzeba recenzować zaraz po wyjściu z kina. O filmie zapomina się bowiem w błyskawicznym tempie. Jedynie groteskowa mina zmęczonego walką i pomalowanego czerwoną farbą od stóp do głów bohatera w finałowej scenie jest w stanie zostać w pamięci na dłużej. Być może dlatego, że jest to scena zdecydowanie komediowa. Travis Conrad (Ethan
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze