Pół roku i do widzenia

​Ekstraklasa \ Od początku sezonu pracę straciło już dziesięciu ligowych trenerów

To będzie żałosny sezon. Dopiero grudzień, a już wyrównany został rekord zwolnień trenerów w ekstraklasie, biorąc pod uwagę ostatnie dziesięć lat. Tylko od niedzieli z pracą pożegnali się Kiko Ramírez (Wisła Kraków), Radosław Mroczkowski (Sandecja Nowy Sącz), a za kilka dni zrobi to także Jan Urban (Śląsk Wrocław).  Najdłużej pracującym szkoleniowcem w ekstraklasie jest Chorwat Nenad Bjelica. W Lechu Poznań debiutował 30 sierpnia 2016 r., czyli 15,5 miesiąca temu. Dłużej od Bjelicy w Górniku Zabrze pracuje Marcin Brosz (od czerwca 2016 r.), z tym że cały poprzedni sezon spędził w I lidze, a do ekstraklasy awansował dopiero w czerwcu tego roku. Mimo to jest jednym ze szkoleniowców z najdłuższym stażem. Poprzedni sezon pamiętają bowiem jeszcze tylko Urban, który jak wczoraj ogłoszono,
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze