​Smoleńsk – wina Rosji

Efekty prac działającej przy MON-ie podkomisji smoleńskiej obnażają kłamstwa i zaniechania komisji Jerzego Millera. Choć od katastrofy minęło prawie osiem lat, wciąż pojawiają się nowe ustalenia. Na światło dzienne wychodzą również manipulacje i fałszerstwa Rosjan, którzy od początku winą za tragedię smoleńską chcieli obciążyć Polaków. Prof. Kazimierz Nowaczyk, szef podkomisji, ujawnił, że z analizy materiałów i zebranych dowodów niezbicie wynika, iż rządowy Tu-154M był naprowadzany przez Rosjan o kilometr bliżej na pas, niż w rzeczywistości było lotnisko. Zapis rosyjskiej czarnej skrzynki kończy się tuż przed zderzeniem z brzozą, o czym nie ma mowy w raporcie MAK-u opracowanym pod kierunkiem gen. Tatiany Anodiny. Na dodatek, z polskiego rejestratora, który komputerowo zapisuje dane,
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze