Niecodzienna podróż z koronawirusem

WEEKEND \ Wycieczka po światach równoległych

Teraz lody trzeba jeść nie do końca, a na Słowacji maseczki noszą przede wszystkim w telewizji. Epidemia sprawiła, że świat od zawsze pełen paradoksów ma ich jeszcze więcej” – przeczytamy w jutrzejszej „Niecodziennej Gazecie Polskiej”. Jarosław Molga udał się w podróż tropem koronawirusa, a właściwie koronawirusowych absurdów. Nasz błyskotliwy autor udał się m.in. na Słowację. Tam oglądał program w telewizji. „W pierwszej części pan przygotowywał z różnych składników płyn do nacierania psa przeciw kleszczom i pchłom. W maseczce. Potem pan z panią z kinkietu robili kwietnik. Oboje w maseczkach. Na koniec pan coś gotował i robił to także w maseczce. Czekałem, aż w maseczce zacznie próbować tego, co upichcił,
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl